Iwona Pawlak – od frustracji w finansach do radości z pracy jako analityczka
Przez długi czas Iwona pracowała jako specjalistka ds. finansów. Jej codzienność zawodowa kręciła się wokół raportów w Excelu – bez większych wyzwań i bez satysfakcji.
– „Nie lubiłam swojej pracy, była monotonna i nie dawała satysfakcji.”
Miała doświadczenie w pracy z danymi, ale głównie w podstawowym, raportowym wydaniu.
– „Tak, przygotowywałam raporty i analizy w Excelu.”
Z wykształcenia jest magistrem finansów. Problemem nie był więc brak „papierów”, tylko poczucie utknięcia w miejscu i rosnąca frustracja.
– „Czułam, że stoję w miejscu i tracę czas, a życie przelatuje mi przez palce.”
Jednocześnie bardzo bała się zmiany i wątpiła w siebie.
– „Bardzo bałam się zmiany, bałam się, że jestem niewystarczająca i sobie nie poradzę.”
Decyzja: zrobić coś wreszcie dla siebie
Największą motywacją nie były pieniądze ani prestiż, tylko potrzeba sensu.
– „Moją największą motywacją było to, aby robić coś, w czym widzę sens.”
Chciała lubić swoją pracę i czuć, że to, co robi, ma znaczenie. Finanse też miały znaczenie, ale to samopoczucie grało pierwsze skrzypce.
Strach jechał z nią przez całą drogę
Obawy nie zniknęły magicznie po zapisie na kurs.
– „A co jeśli nie dam rady? Co jeśli okaże się, że to nie dla mnie?”
Największą blokadą była ona sama – brak pewności siebie i wiary we własne kompetencje.
Nauka mimo wszystko
Do programu dołączyła w czerwcu 2024 roku i realizowała materiał krok po kroku: Excel, SQL, Power BI, a na końcu własne portfolio.
Nie miała idealnych warunków ani nadmiaru czasu.
– „Naukę łączyłam z pracą zawodową.”
Uczyła się po pracy i w weekendy, wykorzystując każdą wolną chwilę. Paradoksalnie to właśnie nielubiana praca była jej paliwem do działania – przypominała, dlaczego chce zmiany.
Moment przełomowy: portfolio
Za najbardziej przełomowy element uważa przygotowanie własnego portfolio.
To ono stało się jej kartą przetargową w procesie rekrutacji. Gdy dostała zaproszenie na rozmowę, usiadła i dopracowała raport w Power BI najlepiej, jak potrafiła, a potem wysłała go rekruterowi jeszcze przed spotkaniem.
Portfolio wracało w rozmowach rekrutacyjnych i – jak sama ocenia – to właśnie ono pomogło jej się wyróżnić.
Nowa praca, nowe podejście do życia
Dziś pracuje jako analityk biznesowy. Jest na początku drogi – dopiero się wdraża – ale już teraz czuje ogromną różnicę.
– „Praca sprawia mi przyjemność.”
Tworzy raporty i dashboardy w Power BI, pracuje z danymi z baz i ma przed sobą mnóstwo nowych wyzwań. Pracuje hybrydowo i na tym etapie bardzo jej to odpowiada.
Największa zmiana zaszła jednak w niej samej.
– „Czuję się świetnie.”
Wcześniej dzień pracy dłużył się niemiłosiernie. Teraz mija, zanim zdąży się obejrzeć. Poprawę widzi też w innych obszarach życia, bo praca przestała być źródłem ciągłego napięcia.
Co zrobiło największą różnicę?
Poza samymi narzędziami – konkretne działanie i pokazanie swoich umiejętności światu.
Portfolio dało jej nie tylko przewagę w rekrutacji, ale też realny dowód dla samej siebie, że potrafi.
Rada dla osób, które się boją
Iwona mówi wprost:
– „Uwierzcie w siebie i zróbcie dla siebie coś dobrego.”
Zmiana jest trudna, ale tkwienie latami w pracy, której się nie znosi, kosztuje znacznie więcej.
Co dalej?
Na razie chce rozwijać się jako analityczka i rozwinąć skrzydła w nowej roli.
Program poleca z pełnym przekonaniem – jako jedną z najlepszych decyzji w swoim życiu.