Wiktoria Kajdy – od pracy „na przeczekanie” do stanowiska Analityczki Danych
Po studiach Wiktoria znalazła się w miejscu, które zna wielu absolwentów – z dyplomem, ale bez pracy w zawodzie.
– „Po skończeniu studiów nie mogłam znaleźć pracy w zawodzie, dlatego aby nie popadać w jeszcze większego doła emocjonalnego, zatrudniłam się na parę miesięcy jako kelnerka, a później znalazłam pracę jako pracownik administracyjno-biurowy w biurze rachunkowy, gdzie głównie zajmowałam się odbiorem dokumentów od klientów i byłam wsparciem przy prostych zadaniach księgowych.”
To był etap przejściowy, a nie plan na przyszłość. Tym bardziej że Wiktoria miała mocne podstawy – ukończoną informatykę (inżynier) i trwające studia magisterskie z ekonomii, ze specjalizacją analityczno-finansową. Z analizą danych miała już styczność, ale brakowało jej uporządkowania wiedzy i realnego przełożenia na rynek pracy.
Do tego dochodziła presja sytuacji na rynku.
– „Trudna sytuacja na rynku IT, stres z powodu braku pracy i możliwości rozwoju.”
Decyzja o Data Heroes
Do programu dołączyła z bardzo konkretnym celem.
– „Możliwość uporządkowania wiedzy z zakresu analizy danych, szansa na znalezienie pracy, lepsze zainteresowanie wśród rekrutrów dzięki programowi.”
Inspiracją była Dagmara i jej działalność w social mediach. Największą blokadą okazała się jednak cena.
– „Bałam się, że jak kurs okaże się bezwartościowy albo taki sam, jak wiele innych dostępnych w sieci, które nic nie wnoszą sensownego, będę żałować tych wydanych pieniędzy, które mogłam przeznaczyć na coś innego.”
Co ciekawe, nie obawiała się samej nauki:
– „Nie bałam się, ponieważ już znałam ten świat związany z danymi i czułam się nawet swobodnie wśród nich.”
Nauka na dwa etaty
Program realizowała równolegle ze studiami i pracą na pół etatu. Miała jasny system: w dni pracujące minimum 1,5 godziny nauki, w wolne nawet cztery sesje po 1,5 godziny. Do tego notatki, zrzuty ekranu i podwójne oglądanie lekcji.
– „Każdy film oglądałam po 2 razy, pierwszy raz traktowałam jako zapoznawczy z tematem filmiku, aby wiedzieć, czego dotyczy (robiąc przy okazji notatki), a drugi raz był bardziej praktyczny, ponieważ jednocześnie wykonywałam zadanie, które było pokazywane na filmiku.”
Najtrudniejsze nie były zagadnienia techniczne, tylko chwile zwątpienia.
– „Bardzo często miewałam momenty trudne, nie dlatego, że z czymś sobie nie radziłam, ale czy ta cała nauka ma w ogóle sens i jednak mi się przyda.”
W takich momentach wracała do jednego zdania:
– „Po każdej burzy pojawia się słońce. Kiedyś na pewno mi się uda robić to co chcę, czego się uczę.”
Ogromnym wsparciem była też społeczność i obserwowanie sukcesów innych kursantów.
Przełom i pierwsza praca
W trakcie kursu pojawiło się wiele momentów zrozumienia:
– „Było ich wiele i najczęściej oświetlały mi drogę do niektórych tematów, to znaczy, że nagle zrozumiałam, o co w nich chodziło.”
Najbardziej przełomowe okazały się nowe możliwości Excela i Power BI – i to właśnie te umiejętności wykorzystuje dziś w pracy.
Obecnie Wiktoria pracuje jako Analityk Danych w jednej z krakowskich firm.
– „Moimi zadaniami są tworzenie różnych kalkulacji za pomocą Excele oraz aktualizowanie raportu budżetowego firmy o nowe dane oraz dodawanie nowych funkcjonalności w raporcie.”
Choć początki były wymagające, nie straciła pewności siebie.
– „Czuje się nawet swobodnie w nowych obowiązkach, ale czasem są momenty, kiedy jest coś nowego i lekko się stresuje.”
Co zrobiło największą różnicę?
– „Wydaje mi się, że wpływ na to miał kurs z Power BI i sekcja rekrutacyjna, które spowodowały, że zrozumiałam rynek pracy oraz zdobyłam umiejętność, która zwiększy moje szansę na pracę w świecie danych.”
Rada dla osób przed zmianą
Wiktoria nie obiecuje, że będzie łatwo.
– „Na pewno nie będzie łatwo, będzie wiele momentów zwątpienia, ale wtedy nie pozwól sobie na ,,upadek‘’ i rezygnację z dążenia do celu.”
A dla tych, którzy boją się, że sobie nie poradzą, ma prostą myśl:
– „Jeżeli nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz, czy to jest dla Ciebie czy nie. Najważniejsze, aby przełamać tą blokadę myślową, że sobie nie poradzisz.”
Dziś planuje dalszy rozwój i podejście do certyfikatu PL-300. Jej historia pokazuje, że nawet przy pracy i studiach da się krok po kroku wejść do świata danych – trzeba tylko zdecydować, że tym razem nie odpuścisz.